Kiedyś wydawało mi się, że wyjazd do Stanów to coś całkowicie nieosiągalnego, zarezerwowanego dla “wybranych”, urodzonych pod szczęśliwą gwiazdą. Dla mnie był to zawsze “American Dream”, który mogłam sobie zobaczyć w telewizji i kinie, ale nigdy na poważnie nie zastanawiałam się nad jego realizacją.

inspiracja desert

Jednak czasy się zmieniały, poszłam na studia, a tam coraz więcej moich bliższych i dalszych znajomych bez większego trudu wyjeżdżało na wakacje za ocean. Z każdym rokiem liczba wyjeżdżających rosła, a Ci, którzy byli raz, wracali ponownie. Wtedy dopiero przejrzałam na oczy. “Na co ja jeszcze czekam”- pomyślałam. To był już najwyższy czas, aby wziąć “sprawy” w swoje ręce i poczynić odpowiednie kroki ku realizacji tego, o czym w końcu zawsze marzyłam – o wyjeździe do USA! No tak, ale znaleźć się w gąszczu różnorakich ofert wyjazdów dla studentów było nie lada sztuką, zwłaszcza, że większość z nich pozostawiała wiele do życzenia. I wtedy zupełnie przypadkiem natknęłam się na ogłoszenie Camp America na temat targów “Resort America”, które miały odbyć się za dwa dni w Warszawie. No cóż, nie ukrywam, że niewiele na ten temat wtedy wiedziałam, ale postanowiłam pojechać, ot tak, żeby zobaczyć, zasięgnąć informacji. Efekt tego wyjazdu przekroczył moje najśmielsze oczekiwania. Nie mogłam wprost uwierzyć, że oto właśnie mój “American Dream” stał się w 100 procentach realny, bo już “tylko” za 6 miesięcy miałam wyjechać do Stanów Zjednoczonych!

Share on FacebookShare on Google+Share on LinkedIn