Chcemy być szczuplejsi, bogatsi, bardziej szczęśliwi. Mamy ochotę wychodzić za maż, rodzić różowe bobasy i wspinać się po szczeblach kariery. Obiecujemy sobie, że zaczynamy zdrowe odżywianie, ćwiczenia i czytanie książek. Marzymy o innym życiu, podróżowaniu, miłości jak z filmu i wyglądzie Angeliny Jolie. Wstajemy więc rano, szczotkujemy zęby i…
Nic się nie dzieje. Wszystko wygląda tak samo, jak wczoraj.

Rozczaruję was: do zmienienia swojego życia, spełnienia dziecięcych marzeń i zrobienia całej reszty fajnych rzeczy, wcale nie wystarczą chęci. Gapiąc się na zdjęcie Ewy Chodakowskiej i mówiąc „chciałabym mieć takie ciało” wcale nie schudniesz. Nawet, jeśli zaciśniesz zęby, zamkniesz oczy i policzysz do pięciu. Bo najpierw trzeba ruszyć palcem.











